gemmina
Szczecin
... od 40 lat szukam swojego miejsca... to bardzo ciekawe zajęcie :)
Zobacz mój profil


Nowe wyzwanie




1. Susan Pinker Paradoks płci
2. Simone de Beauvoir Druga płec

za chwilę: Francis Fukuyama Koniec historii
   
<< Lipiec 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Archiwum
Rok 2014
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2013
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Powrót

Sprawy ludzkie Jan Szczepański

sobota, 17 październik 2009, 00:14

Jan Szczepański                              
Sprawy ludzkie

Cierpienie

Bez cierpienia nie ma korekty dążeń ludzkich i nie ma dążenia do doskonałości. Nie ma uczenia się i nie ma refleksji nad własnym postępowaniem. Człowiek musi cierpieć, aby działać.

Bez cierpienia inteligencja człowieka pozbawiona byłaby kierunkowskazu.
   
Cierpienie jest impulsem każącym zrozumieć i poznać innych ludzi. Bo mogą być źródłem cierpienia lub też  mogą być wyzwaniem od niego.

Pomagaj innym, to najlepszy sposób zapewnienia sobie pomocy.

Człowiek szukający sposobów przezwyciężenia cierpienia lub przynajmniej jego okrutnych skutków, stwarza doktryny moralne, nakazy etyczne, prawa moralne, również wzniosłe jak niebo gwiaździste nad jego głową.

Jedna jest moralność dla wszystkich ludzi, gdyż zrodzona jest z jednego doznawania cierpienia.

Wszystko zresztą jedno – jakie religie, jakie filozofie, u podstaw ich wszystkich leży usiłowanie rozprawienia się z problemem cierpienia, nadania sensu życiu mimo cierpienia, wyzwolenia od cierpień.

Wyobrażamy sobie społeczeństwo, w którym ludzie przestają cierpieć. Znika lęk przed cierpieniem, znika waga wszelkich represji hamujących działania  niepożądane lękiem przed cierpieniem. Znika waga przymusu, znikają i zmieniają się gwałtownie stosunki między wyższością i niższością pozycji ….., znika respekt przed władzą, zmienia się funkcjonowanie  autorytetów. Traci moc większość metod działania na ludzi, zmieniają się systemy wzajemnych oddziaływań, struktury stosunków, działanie instytucji, hierarchie klasowe itd., itd.

Człowiek jest zwierzęciem społecznym, ponieważ jest zwierzęciem cierpiącym.

Działanie instytucji przemocy i zastraszenia odwołuje się zawsze do cierpienia i możliwości jego zadawania.

Sensem życia ludzkiego jest dążenie do zmniejszenia cierpień innych.

Osamotnienie i samotność

Stanem idealnym osamotnienia jest śmierć – w osamotnieniu słyszymy tylko  tykanie zegara, który już niczego nie zwiastuje oprócz umierania.

Lęk przed osamotnieniem jest lękiem przed samym sobą.

Osamotnienie może być wynikiem niemożności schronienia się w samotność swojego wewnętrznego świata , jeżeli nie nauczyliśmy się żyć i działać w tym naszym wewnętrznym świecie.

Osamotnienie wynika z niedorozwoju świata wewnętrznego, z braku porządku, w którym tworzymy dla siebie samych inny niż zewnętrzny rytm istnienia, inne wymiary wartości, w których jesteśmy wolni od klęsk, upokorzeń, tryumfów, wynikających z kontaktów z innymi ludźmi, mierzenia się z nimi, niesienia im pomocy czy konfrontacji z nimi. Jest to także świat wolny od cierpień zadawanych  nam przez innych ludzi.

Jeżeli w świecie wewnętrznym powtarzamy tylko to co dzieje się w świecie zewnętrznym, wtedy właśnie świat wewnętrzny tylko potęguje porządek zewnętrzny i osamotnienie w świecie zewnętrznym pozostaje spotęgowane rozpaczą i bezsiłą  świata wewnętrznego.

Świat wewnętrzny staje się ostoją i przeciwstawieniem osamotnieniu wtedy, jeżeli jest światem niezależnym.

Muszę wierzyc, że moja istotna wartość tkwi we mnie , ze jestem także światem dla siebie , że mogę siebie kształtować, w sobie znajdować siłę i sens istnienia.

[Samotność] umożliwia okresowe „powroty do siebie”, „odnajdywanie siebie”, „powroty do źródła”, siły życiowej i możliwości działania w świecie zewnętrznym. Jest także umiejętnością koncentracji w świecie wewnętrznym i zdobywaniem obojętności wobec świata zewnętrznego.

„Powrót do siebie” – żadna klęka zewnętrzna nie jest klęską ostateczną.

Chcąc sobie zdać sprawę z tego jak wygląda ten świat mierzony „miarą siebie”, musimy „zejść do samotności”, gdzie oprócz n as nie ma nikogo.

Samotność jest nie tylko wyzwolenie od kontaktów z innymi ludźmi, lecz także usiłowaniem wyzbycia się ich sposobów myślenia, ich miar i ocen. Wtedy możemy się zobaczyć i zmierzyć świat własną miarą, zaczerpniętą z własnych wartości.

Samotność może być podstawą mojej niezależności, gdyż jest wolnością od działania, wolnością od konieczności podporządkowania się dowolnemu układowi rzeczy czy ludzi, idei czy wiary, celów czy ambicji.

Samotność pozwala mi uznać i ocenić zakres mojej samodzielności.

Nie można panować nad światem zewnętrznym, nie mając ani oparcia w zewnętrznej autonomii, ani możliwości wycofania się w swój świat wewnętrzny.

Każdy człowiek określa swój stosunek do innych ludzi i rzeczy poprzez swoje interesy, aspiracje, cele, które przypisuje sobie, a więc na podstawie wyobrażenia o tym , kim jest, czego chce.

Obraz samego siebie

Realizm w samoocenie jest warunkiem powodzenia w życiu.

Nie mogę żyć mając do siebie pogardę, niechęć, nie cierpiąc siebie.

Nie mogę żyć bez wiary w przyszłość, bez dodatkowego wyobrażenia o sobie  i zaufania  do przynajmniej pewnych cech swojej osoby.

Pozytywny obraz siebie, nawet jeżeli jest tylko zespołem urojeń, spełnia tę potężną funkcję trzymania złożonego systemu zwanego człowiekiem w granicach „normy”, pozwalającym na „normalne” współżycie i współdziałanie z bliźnimi. Pozwala na spełnienie zadań zawodowych, obowiązków społecznych, uczestnictwo w życiu rodziny, troskę o innych – słowem, uczestniczenie i wnoszenie indywidualnego „wkładu” w rozwój społeczny. I może dzięki temu wytrzymać ze sobą przez całe życie. Nie musi uciekać w samozniszczenie.

Pozytywny obraz jest czynnikiem unikania dominacji innych osób w świecie zewnętrznym.

Pozytywny obraz siebie lokuje mnie tak w świecie, że mogę w nim żyć i działać, bez względu na to, jaki on jest w rzeczywistości.

Inny człowiek

Inny jest przede wszystkim konieczny, bym uświadomił sobie własne istnienie i własne cechy.

Inny jest lustrem, w którym się sprawdzam, w który odkrywam swoją identyczność.

Życie zaczyna się wtedy, gdy uświadamiam sobie granice siebie w zetknięciu z innym.

Inny człowiek jest warunkiem mojego stawania się człowiekiem

W świecie zewnętrznym jestem tworem innych. Modelują mnie uśmiechami, pochwałami, groźbami, karami, nagrodami.

Chwila zastanowienia łatwo pokaże, jak politowania godnym robakiem może być człowiek w świecie zewnętrznym, zabiegając o jego łaski.

Świat wewnętrzny jest zbiorem wyobrażeń o sobie samym, o tym, czym jestem w swojej istocie, niezależnie od tego, co ludzie o mnie pomyślą. Jest to świat ustalonego porządku, nie stanowiącego odbicia świata zewnętrznego, ale stanowiący mój zbiór miar i odniesień dla świata zewnętrznego. Jest zbiorem wyobrażeń czym zewnętrzny świat być powinien.

Ostateczne uświadomienie sobie własnej istoty dokonuje się w świecie wewnętrznym.

Świat wewnętrzny jest światem indywidualnym. Kiedy się do niego schronię jestem zdolny do innego widzenia także i innego człowieka w świetle tego co jest moją wartością najwyższą, co stanowi o mym człowieczeństwie.

W świecie wewnętrznym nie ma niczego, co inni mogliby oceniać i nadawać temu wagę.

Człowieczeństwo

Człowieczeństwo to zespół sposobów zachowań się, które społeczeństwo i kultura czasem narzucają jednostkom lub które jednostki respektują wtedy, gdy mają w tym określony cel (interes).

Głód

Głód jest nieodłącznym towarzyszem człowieka i nigdy nie jesteśmy przed nim bezpieczni, nawet w największym dobrobycie bardzo niewiele potrzeba, by w ciągu krótkiego czasu stać się człowiekiem zamęczonym głodem, wyrzuconym nagle z luksusowego odrzutowca w świat ludożerstwa.

Podróż

Cywilizacja konsumpcji wytwarza sprzężenie i mechanizmy potęgujące tęsknoty za niezwykłością.

Każda podróż jest przyspieszonym krokiem w dojrzewanie i starość. Przyspiesza proces zmian, zmienia cie w sposób nieodwracalny, bo gdy wrócisz, też zauważysz wiele inności. Powrót nie jest odnalezieniem punktu, z którego wyjechałeś.


Sfera irracjonalności

W tych dziedzinach, gdzie nie dysponujemy wiedzą naukową, zastępujemy ją myśleniem magicznym i fantastycznym.

Ludzie zwykli mają nadzieję irracjonalną, lokowaną w Bogu, losie, w szczęśliwym zbiegu okoliczności, w mądrości polityków…

 
Odwiedziny
witaj :)
 
3332
tak myślisz?
 
15
O!
 
0
Zobacz serwisy INTERIA.PL